Letni plener i wolne kociątka

Udało się nam uchwycić kilka fajnych ujęć fotograficznych korzystając z pięknej, letniej aury. Ze zdjęć wynika jeden wniosek – Burmille to koty magiczne. Dlaczego? Popatrzcie sami ……

W tym miejscu przypominamy, że mamy jeszcze wolne do rezerwacji kociątka Burmilla 🙂 Osoby zainteresowane zapraszamy do kontaktu.

EDIT: wszystkie małe Burmilki maja już czekające na nie niecierpliwie domy. Nie mamy wolnych kociąt.

 

Na zdjęciu: Iridia Felis City – nasza najmłodsza koteczka tej rasy. Czas szybko płynie i panna wyrosła już na dorosłą kocicę.

 

A tutaj pięknie pozujący, nasz czarujący kocur: Antonio van de Nijehoeve. Macho i romantyk w jednym 🙂

 

I na koniec malowniczy maluszek.

 

Opublikowano w Aktualności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *