Optymizmu życzą… koty!

Pamiętajcie, że zwierzęta towarzyszące nie mogą nas zarazić koronawisrusem! Zwierzęta przynoszą nam swoją miłość, jako wsparcie tym trudnym czasie.

Życzymy wszystkim dużo optymizmu, który jest nam teraz najbardziej potrzebny. Dbajcie o siebie!

Epidemia i … inne plagi :)

Mamy teraz taki czas, który nie nastraja optymistycznie. Jednak każda sytuacja ma swoje jasne strony.

Pozostajemy w domu, do czego Was wszystkich namawiamy w tym okresie. Pracujemy zdalnie, mój syn odbywa zajęcia szkolne on line. Zwalniamy tempo życia, nadrabiamy domowe zaległości, dopieszczamy koty. Kto jest z tej sytuacji najbardziej zadowolony? – tak, ktoś jest baaardzo szczęśliwy…. czyli nasze zwierzęta! Koty i psy są zachwycone naszą ciągłą obecnością w domu. Koty wykonują z nami dosłownie każdą czynność domową (jak przystało na przedstawicieli swoich ras), każą się dopieszczać i rozpieszczać.

 

 

Na zdjęciu powyżej – Ella pomagająca bardzo aktywnie w „home office”, liczy ze mną oferty leasingowe 🙂 Przecież wszyscy doskonale wiemy, że najlepiej leży się na włączonym laptopie lub na kalkulatorze, kiedy akurat jest potrzebny …

Kocięta rosną jak na drożdżach i za kilka tygodni kolejne maluchy wyjadą do swoich nowych domów. Na razie mamy okazję dopieszczać, socjalizować i zadziwiać domowymi pomysłami, takimi jak na przykład generalne porządki kuchenne 😉 Dodatkowo nadrabiamy zaległości fotograficzne, zatem zalejemy stronę internetową i nasz profil na FB plagą zdjęć. Zaglądajcie do nas jak najczęściej, zapraszamy Was do naszego kociego domu!

 

Ulanni Blue Avari – nasza mała słodka dziewczynka, która zostaje z nami w hodowli .

 

 

A maluchy łobuzują jak przystało na zdrowe, małe kotki.

Uwaga – szukamy domu adopcyjnego!

Dla dobra naszych kotów, czasami trzeba podejmować bardzo trudne decyzje. I tak jest tym razem…

Poszukujemy domu adopcyjnego dla jednej z naszych dorosłych kotek.

 

Osoby zainteresowane prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny.

♥♥♥

Pogwiazdorzyliśmy ….

Kilka miesięcy temu, nasza hodowla została wyróżniona zaproszeniem do współpracy przy nagraniu nowej reklamy firmy Sheba. Efekty pracy naszych kotów, Mateusza Gesslera oraz całej ekipy filmowej możecie zobaczyć  TUTAJ .

W reklamie można zobaczyć Maksia (GIC Grisaille’s Maximus) oraz Alutkę (SC All For Kiss Avari). Ali również wdzięcznie pozowała do wszystkich fotografii, które będą wykorzystane w tej kampanii reklamowej. Był to debiut telewizyjny naszych kotów, jednak dzięki wyrozumiałości Pana Mateusza Gesslera, który kocha i rozumie koty oraz cierpliwości ekipy filmowej, wszystko się udało.

 

Małe „gwiazdki” w rodzinie

Gwiazdka w tym roku okazała się dla nas obfita w niespodzianki, i to te najpiękniejsze 🙂 Lenka postanowiła obdarować nas swoimi dziećmi dokładnie 25 grudnia, tuż przed północą. Na świat przyszła czwórka pięknych i zdrowych kociątek. Kocia mama czuje się doskonale a tatuś miotu (Max) pęka z dumy.

Osoby zainteresowane kociaczkiem z miotu U1  zapraszamy do kontaktu 🙂

Maluchy

Wszystkie narodzone w ostatnim czasie kociątka znalazły już swoje domy, które cierpliwie będą na nie czekać. Bardzo się cieszymy, że nasze maluszki trafią do tak wspaniałych rodzin. Będą wyczekane a potem rozpieszczanie i na pewno kochane.

To dla nas ogromna radość, kiedy trafiają do nas tak miłe osoby, które chcą być częścią rodziny Avari.

 

Wolne Kocięta !

Pierwszy raz od długiego czasu mamy dostępne wolne kocięta. 🙂

Chłopaki są z dwóch miotów, więc do odbioru będą pod koniec stycznia (starsi) i pod koniec lutego (młodsi), w 2020 roku.
Jeżeli chcecie dołączyć do rodziny Avari, serdecznie zapraszam do kontaktu.

Dostępny jest ostatni kocurek z miotu „T1” – szczegóły TUTAJ.

 

Zaproszenie

Zaproszenie – na wspólne kocie pogaduchy, do kibicowania ekipie Avari podczas ocen 🙂 i oczywiście do oglądania kocich piękności wielu, wielu ras…

Kot a wakacje

Mamy lato… Wakacje. Rezerwując kociaczka w hodowli w okresie letnim, powinniśmy sobie zdawać sprawę z trudności związanych z zaplanowaniem odbioru malucha i wyjazdami wakacyjnymi. Kiedy omawiamy z Kupującymi rezerwacje, zawsze podajemy orientacyjny termin odbioru kociątka. I zawsze, jeśli odbiory przypadają w okresie wakacji – w jakiś sposób dopasowujemy to do ich planów urlopowych.
Wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, ze hodowca też jest człowiekiem, ma pracę, rodzinę i … plany wakacyjne też miewa. Niektórzy jednak o tym nie chcą wiedzieć lub pamiętać… i z dnia na dzień potrafią informować o zmianach terminów odbiorów kociątek na nich czekających.
Tego typu problemy i rozmowy z nowymi rodzinami naszych kociątek przypomniały mi artykuł napisany jakiś czas temu przez Annę Kasprzyk, właścicielkę hodowli Grey Sky. Pozwolę sobie zamieścić linka do tego artykułu, ponieważ mam wrażenie, ze świat stanął jakiś czas temu na głowie:

Artykuł o kotach autorstwa Anny Kasprzyk

Szanowni Państwo – rezerwując kociaczka, bierzmy pod uwagę nie tylko, że już jest, doczekaliśmy się, hurrraa… ale też terminy odbiorów, które muszą pasować obu stronom. 🙂 Podobnie ma się sprawa z „odwiedzinami hodowli”, „odwiedzinami” kociątek zarezerwowanych, itp. Tak, jak najbardziej zapraszamy – ale w terminach wcześniej uzgodnionych i wszystkim pasujących. Szanujmy się nawzajem.A w celu rozluźnienia atmosfery, wrzucamy zdjęcie wakacyjnej Zosi 🙂