Wizyty w hodowli

Po długich tygodniach zamknięcia ze względu na panującą pandemię, wznowiliśmy wizyty w hodowli.

Wiele osób dzwoni do nas z pytaniem, czy można nas odwiedzić, poznać nasze koty, porozmawiać. A przede wszystkim przekonać się, czy nie będziecie mieli reakcji alergicznej wiedząc, że w rodzinie występują alergie. Nasz dom zawsze jest dla Was otwarty. Z przyjemnością zapraszamy Was do odwiedzin naszej kociej rodziny, w terminach wcześniej uzgodnionych i na warunkach wcześniej uzgodnionych (np. nie za duża ilość osób na raz, nie przywożenie malutkich dzieci którym będzie trudno wyjść bez swojego kotka czy niemowląt, które swoim płaczem mogą straszyć koty). Jesteśmy zdania, że takie spotkania są ważne dla obu stron. Wam pozwalają poznać nas i koty a nam utwierdzić się w przekonaniu, że Wasza rodzina będzie idealnym nowym domem dla naszych maluchów.

Teraz, po kilku miesięcznej przerwie, wznawiamy możliwość wizyt. Oczywiście, przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności dotyczących dezynfekcji rąk i butów przy wejściu do domu, oraz posiadania przez gości masek jednorazowych na twarzach. Zatem jeśli do tej przekładaliście pomysł odwiedzenia nas, teraz jest dobry moment, aby to zrealizować.

Zapraszamy do kontaktu i postaramy się znaleźć pasujący wszystkim termin odwiedzin.

 

Kocięta burmilla juz wypatrują gości zerkając spod kanapy 😉

Lato się zaczęło na dobre

Tak, lato w pełnej okazałości. A u nas w domu pojawiły się letnie dzieci. Mamy kociątka Burmilla i Rosyjskie Niebieskie.

3 lipca powitaliśmy maleńkie Burmilki – Queene (Queen od Sheba Simran) urodziła swoje pierwsze dzieci. Mamy 4 ślicznych, silnych chłopców, z czego 3 maluszki są wolne do rezerwacji. Zapraszamy do kontaktu osoby zainteresowane.

5 lipca Ali (SC All For Kiss Avari) obdarzyła nas 6 kociętami! 5 dziewczynek i 1 chłopiec. Nie spodziewaliśmy się tak dużego miotu dlatego tym bardziej jesteśmy zachwyceni troską, jaką Ali otoczyła maleństwa. Dzielnie się nimi zajmuje a maleństwa pięknie rosną.

 

Na zdjęciu nasz Maksiu – dumny tatuś kociątek rosyjskich, oczywiście 🙂

Dzieci Zosi (GIC GlitterDust Avari) rosną jak na drożdżach! Mali Muszkieterowie mają już imiona, otworzyli oczka i dzielnie rozglądają się po świecie. To taki najsłodszy okres w życiu kociątka, kiedy rozgląda się zdziwione oczkami jak koraliki i stawia pierwsze, odważne kroczki z wysoko zadartym ogonkiem. I jest ciekawe dosłownie każdego dźwięku i ruchu. Za kilka tygodni zaczną biegać i łobuzować. A na razie są ślicznymi, puchatymi kuleczkami. Zobaczcie sami …

Zosia i jej dzieci

16 czerwca powitaliśmy na świecie dzieci naszej Zosi (GlitterDust Avari). W ten letni dzień przyszło na świat 4 silnych chłopców. Zosia jest wspaniałą mamą, cudownie zajmuje się synkami a maluchy pięknie rosną. Z około tydzień otowrzą oczka i wtedy podzielimy się z Wami większą ilością zdjęć rosyjskich niebieskich kuleczek 🙂

Z osobami z listy oczekujących będziemy na dniach kontaktować się drogą mailową.

Słodkie maluszki

Wszystkie kociątka są przesłodkie, zwłaszcza zaraz po otwarciu oczek. To jest taki widok, na który nikt nie pozostaje obojętny. Dlatego właśnie wrzucam kilka fotek aby i Wam sprawić tę przyjemność. Maluszki rosną teraz bardzo szybko, z dnia na dzień zaskakują nas nowymi umiejętnościami takimi jak: przejście kilku kroków bez upadku ;), lub wspinanie się po ściankach kojca, który chwilowo ogranicza ich mały świat. Każdy dzień jest ciekawy i odkrywa dla maluszków nowe tajemnice.

co chcielibyście wiedzieć o Burmillach …

Wszystko czego chcielibyście się dowiedzieć o Burmillach znajdziecie na naszym portalu internetowym, dedykowanym specjalnie tej właśnie rasie. Zapraszamy serdecznie wszystkich do odwiedzin.

Burmille to wyjątkowo słodkie kocięta. Ciekawski wzrok Burmilki śledzi zawsze wszystko co robicie wyczekując na moment, kiedy będzie można wepchnąć się na kolana i zacząć mruczeć .

Jeśli jesteś zainteresowanym posiadaniem swojej własnej, osobistej Burmilki – zapraszamy do kontaktu Mamy jeszcze wolnych dwóch chłopców.

Maleńtaski

Bardzo nam miło ogłosić, że 29 kwietnia przyszedł na świat długo wyczekiwany przez wszystkich, miot kotków rasy Burmilla!

Banchi urodziła pod osłoną nocy 4 ślicznych, zdrowych chłopców. Mama i maleństwa czują się świetnie, zajmują się na razie rośnięciem i spaniem, jak na takie kruszynki przystało. Jak tylko trochę podrosną z radością podzielimy się z Wami zdjęciami!

 

Osoby zainteresowane kociątkami – zapraszamy do KONTAKTU 🙂

Z osobami z listy czekających na kociątka Burmilla będziemy kontaktować się mailowo w ciągu kilku dni.

Optymizmu życzą… koty!

Pamiętajcie, że zwierzęta towarzyszące nie mogą nas zarazić koronawisrusem! Zwierzęta przynoszą nam swoją miłość, jako wsparcie tym trudnym czasie.

Życzymy wszystkim dużo optymizmu, który jest nam teraz najbardziej potrzebny. Dbajcie o siebie!

Epidemia i … inne plagi :)

Mamy teraz taki czas, który nie nastraja optymistycznie. Jednak każda sytuacja ma swoje jasne strony.

Pozostajemy w domu, do czego Was wszystkich namawiamy w tym okresie. Pracujemy zdalnie, mój syn odbywa zajęcia szkolne on line. Zwalniamy tempo życia, nadrabiamy domowe zaległości, dopieszczamy koty. Kto jest z tej sytuacji najbardziej zadowolony? – tak, ktoś jest baaardzo szczęśliwy…. czyli nasze zwierzęta! Koty i psy są zachwycone naszą ciągłą obecnością w domu. Koty wykonują z nami dosłownie każdą czynność domową (jak przystało na przedstawicieli swoich ras), każą się dopieszczać i rozpieszczać.

 

 

Na zdjęciu powyżej – Ella pomagająca bardzo aktywnie w „home office”, liczy ze mną oferty leasingowe 🙂 Przecież wszyscy doskonale wiemy, że najlepiej leży się na włączonym laptopie lub na kalkulatorze, kiedy akurat jest potrzebny …

Kocięta rosną jak na drożdżach i za kilka tygodni kolejne maluchy wyjadą do swoich nowych domów. Na razie mamy okazję dopieszczać, socjalizować i zadziwiać domowymi pomysłami, takimi jak na przykład generalne porządki kuchenne 😉 Dodatkowo nadrabiamy zaległości fotograficzne, zatem zalejemy stronę internetową i nasz profil na FB plagą zdjęć. Zaglądajcie do nas jak najczęściej, zapraszamy Was do naszego kociego domu!

 

Ulanni Blue Avari – nasza mała słodka dziewczynka, która zostaje z nami w hodowli .

 

 

A maluchy łobuzują jak przystało na zdrowe, małe kotki.

Uwaga – szukamy domu adopcyjnego!

Dla dobra naszych kotów, czasami trzeba podejmować bardzo trudne decyzje. I tak jest tym razem…

Poszukujemy domu adopcyjnego dla jednej z naszych dorosłych kotek.

 

Osoby zainteresowane prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny.

♥♥♥

Pogwiazdorzyliśmy ….

Kilka miesięcy temu, nasza hodowla została wyróżniona zaproszeniem do współpracy przy nagraniu nowej reklamy firmy Sheba. Efekty pracy naszych kotów, Mateusza Gesslera oraz całej ekipy filmowej możecie zobaczyć  TUTAJ i TUTAJ

W reklamie można zobaczyć Maksia (GIC Grisaille’s Maximus) oraz Alutkę (SC All For Kiss Avari). Ali również wdzięcznie pozowała do wszystkich fotografii, które będą wykorzystane w tej kampanii reklamowej. Był to debiut telewizyjny naszych kotów, jednak dzięki wyrozumiałości Pana Mateusza Gesslera, który kocha i rozumie koty oraz cierpliwości ekipy filmowej, wszystko się udało.