Kiedy w naszym domu pojawił się kot, byłam przekonana, że wybór drapaka będzie jedną z prostszych decyzji. Wystarczyło przecież znaleźć model, który zmieści się w salonie i nie będzie wyglądał zbyt masywnie. Szybko okazało się, że patrzyłam na ten zakup wyłącznie z perspektywy człowieka. Kot oceniał go zupełnie inaczej. Nie interesował go kolor ani to, czy pasował do…